Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka ręcznie szyta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalka ręcznie szyta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lipca 2015

Wielka Sprawa!

Upadłeś - powstań, otrzep kolana, popraw koronę i idziemy dalej.. Możesz zapłakać nad soba, ale niezbyt długo..

W nieśmiesznych sytuacjach podobno następujew weryfikacja. Zostaje garstka Ludzi, ale właśnie Tych, z którymi chcesz wędrować dalej. Bolesne jest wychodzenie ze złudzeń, ale ..

Zabrałam wczoraj z drogi w sumie trzy winniczki. Miałam poczucie, że ratuję im życie, chociaż pojawiły mi się pewne wątpliwości, gdy jednego, delikatnie wg mnie wrzuciłam w krzaki. Pomyslałam za chwilę, może biedaku dostałeś w tej swojej skorupce wstrząsu jakiegoś, a chciałam tak zwanie dobrze:)

Kilka dni temu, prowadzać na mieście moje wspaniałe auto czerwone usłyszałam obok siebie nerwowe trąbienie i wrzask zapyziałego gościa (to słowo chyba brzmi zbyt dobrze): K.... Babo Jeb....., nie wiesz, że skręca się ze środka? O Matko! Wiem, ale przez parę sekund miałam wątpliwości (nie mogę?). I naprawdę nie trwało to długo! Jestem zazwyczaj szybka i zdecydowana! A jeśli nawet, czy nie mamy prawa na niedoskonałość? Zgnuśniały Obszymur! Na szczęście wyrwało się ze mnie: _ A Tobie Skur..... kto pozwolił tak do mnie mówić?!!!! Plus odpowiedni gest sam mi z ręki wyskoczył:) Wiem, wiem..
I za chwilę miałam wspaniałą odpowiedź. Przede mną ktoś też nie zjechał za bardzo do środka skręcając w lewo. I co? Miałam czas na dwa głębokie, pełne oddechy.


Wróciłam do szycia! I zobaczcie proszę, jaka Konkretna Lalunia powstałą (ma 120 cm):


Powiem Wam szczerze, że bardzo mi się podoba. Jest taka konkretna, uśmiechnięta, optymistyczna!







Lalka ma już swoją Posiadaczkę, ale chętnie uszyję Podobną Istotę.

Mam nadzieję, że uśmiechnęliście się moi Drodzy widząc Jej Uśmiech:)))

niedziela, 21 czerwca 2015

Łoł..

Wow..

Od środy czas z Paulinką.. Uwielbiam "moje dzieciaki". Kiedy jest Paulinka, jakbym miała komplet. Jestem dumna, bo Paulina z Kubą mają dobry kontakt. Ja patrząc na Nich odczuwam Wielką Radość, Uśmiech i satysfakcję. Bo z nieba To nie spada:)
Dzieciaki cudowne, ich dialogi, żarty, pogawędki, próby wspólnego przygotowania obiadu (oczywiście Paulinka sterem w kuchni:)!
Jadę z nimi ścieżką rowerową, pytają o miejsce mojej katastrofy rowerowo-brzozowej. Śmiejemy się, aż mam zakwasy. Zachodzi słońce, odlot pogodowy i pogodny, ja jadę z tyłu moich ukochanych Istot. Patrzę sobie na Nich i mam coś lepszego nawet od orgazmu:) Bosko!

Paulinka maluje u mnie skrzynkę. Jestem szczęśliwa, że mam udział w zarażeniu Ją tworzeniem:)




Zdolna Bestyjka z Niej:)

Na zamówienie dla cudownej Dorotki i uroczego Rafała szyję zestaw na chrzciny:

Kocyk z serii Minky



+ kostkę edukacyjną







Pracowity i Bardzo Dobry był To weekend:)